Powrót

Jak przetrwać Święta i nie zwariować

Jak przetrwać Święta i nie zwariować. Te 10 prostych rad pozwoli Ci wrzucić na luz… i cieszyć się wolnym czasem 🙂 

U w a g a ! Kolejność nieprzypadkowa 🙂 

Tak. Szczególnie jeśli jesteś perfekcjonistką, i nie chcesz, żeby pod koniec grudnia przytłoczył Cię nadmiar zadań, które sobie ustaliłaś… 

  1. Planuj wcześniej,
  2. Podziel obowiązki,
  3. Wyluzuj,
  4. Zwolnij,
  5. Uśmiechnij się,
  6. Jedz mądrze, 
  7. Nawadniaj się,
  8. Aktywność fizyczna,
  9. Mądre granice,
  10. Coś miłego dla siebie.

Jak przetrwać Święta i nie zwariować.

Planuj wcześniej (!) 

Zrób realistyczną listę to do’sów, rozejrzyj się za prezentami dla osób, które chcesz obdarować (słyszałam o takich, które przez cały rok mają gdzieś z tyłu głowy kwestie świątecznych – czy urodzinowych prezentów dla najbliższych – i… zupełnie na luzie, czy podczas podróży czy regularnego shoppingu kupują ‘bo to akurat super będzie dla niego / dla niej. Prezent sobie spokojnie czeka, a Ty .. masz mniej tematów na głowie. 

Nie mówiąc już o tym, że kupowanie na ostatni moment często traci na jakości, i zamiast zastanawiać się, co realnie spodoba się obdarowanej, myślimy tylko, żeby ‘odhaczyć’ (delikatnie mówiąc) temat 🙂 Czyż nie? 

Kolejna sprawa – planując i kupując pewne rzeczy wcześniej, zaoszczędzisz sobie stania w korkach i przepychania się przez dzikie tłumy w marketach. No chyba że lubisz 😉 

Podziel obowiązki i .. odpuść perfekcjonizm. 

 W myśl zasady ‘better done than perfect’ – podziel obowiązki i pozwól pomęczyć się też innym. Wiem, to trudne, haha sama mam problem ze zlecaniem zadań i kusi za każdym razem żeby podbiec / wyrwać / zrobić – ‘no daj, już ja to zrobię sama’. Trzy głębokie wdechy, osadzenie w teraźniejszości (czy ciągle oddychasz? Sprawdź!) i… odpuść. Może członkowie rodziny nie zrobią tego tak idealnie jak zrobiłabyś Ty, ale… zrobią. A Ty – nie usiądziesz do Wigilijnego stołu na oparach, marząc tylko o napiciu się wina i pójściu w spokoju spać. 

Wyluzuj. 

Wrzuć na luz, serio. To trochę połączone z poprzednim podpunktem. Świat się nie wali, to tylko(!) Święta, i najpewniej, to Ty sama stawiasz sobie tak wysoko poprzeczkę i oczekiwania. Uwierz Dziewczyno, bliscy bardziej ucieszą się z Ciebie – z Ciebie właśnie –  uśmiechniętej i bez spiny, o b e c n e j, niż z kolejnego super prezentu pod choinką (może być mniej super… 😉 ) i uginającego się pod ciężarem dań stołu. 

Zwolnij i .. rozejrzyj się dookoła. Bądź.

Ostatnie bliskie mi są tematy zakotwiczania w teraźniejszości, skupiania się na obecnej chwili, BYCIA WŁAŚNIE, niż odhaczania kolejnych zadań i wybieganie myślami ciągle do przodu (ta gonitwa żeby być już tam, dalej w przyszłości, już dojechać do sklepu, już zrobić te cholerne zakupy, już szybko szybko, byle z zakupami do auta, i do domu, a w domu, byle już zrobić / posprzątać / ogarnąć czy co tam jeszcze robisz i co…? I znów w przyszłość. Ciągle w przyszłość, ciągle gonitwa myśli. S t o p . 

Zwolnij. Zatrzymaj się. Rozejrzyj. To Ty. Twoje życie. Twoje chwile. Do czego tak się spieszysz? 

Co chcesz zrobić z tym czasem?… Co chcesz…? 

Uśmiechnij się 

To może zabrzmi banalnie, ale… tak, uśmiechnij się 🙂 Tak, zaraz po tym jak spróbujesz się zatrzymać 🙂 

Jedz mądrze 

Nawet podczas Świąt, możesz wybierać mądrze i… wcale nie jesteś zwolniona z takich decyzji 🙂 Wybieraj białka i tłuszcze, jednocześnie staraj się zminimalizować ilość węglowodanów. Co to oznacza w praktyce? Siedząc przy wigilijnym stole, zjedz raczej więcej ryby i warzyw, zamiast dokładać sobie kolejną porcję ziemniaków czy słodyczy. Jeśli deser – wybieraj te z mniejszą ilością pszenicy – sernik, makówki, moczkę z bakakaliami, zamiast ciasta. 

(więcej o diecie, posłuchasz na tym kanale)

Fajnym pomysłem jest ‘przegłodzić’ się trochę przed Wigilią, naprawdę nie musimy przeżuwać przez cały dzień 😉 

Przy stole staraj się jeść wolno, pomyśl jak długo czekałaś na ten moment, ile przygotowań i czekania… im szybciej odejdziesz od stołu, tym sama skracasz sobie tą przyjemność. W pierwsze / drugie Święto spróbuj zgłodnieć zanim wciśniesz w siebie kolejną porcję. No i … rusz tyłek z kanapy. Ale o tym za chwilę… 

Nawadniaj się jeśli (już) pijesz alkohol

Jako trener i dietetyk, nie powiem Ci, że alkohol jest dobry dla zdrowia. No nie jest. 

Nie będę tu jednak wyjeżdżać z tekstami – nie pij w Święta alkoholu, czasem bywam realistką 😉 Pij jeśli chcesz i lubisz, a ja Ci powiem jak to zrobić mądrzej. 

Przede wszystkim – nawadniaj się. Pamiętaj o szklance (najlepiej letniej / lekko ciepłej) wody pomiędzy kieliszkami wina, myśl o nawodnieniu i dbaj o to. 

Staraj się unikać mocnego alko i kolorowych drinków (tona cukru i kcal), wybierz raczej wytrawne, białe lub czerwone wino i staraj się trzymać przy swoim wyborze. To nie czas na mieszanie i eksperymenty, układ trawienny przeciążony dużą (zazwyczaj jednak innego niż na co dzień ilością jedzenia), może nie chcieć współpracować…

I najważniejsze – wszystko jest dla ludzi tylko … w umiarze. To nie substancja a jej dawka tworzy lekarstwo albo truciznę, pamiętasz?…

Zadbaj o aktywność fizyczną 

Kolejny fajny punkt, inaczej mogłabym go nazwać… rusz tyłek z kanapy. Nie musisz iść na siłownię, jeśli tego nie robisz i / lub nie lubisz. Rusz się na spacer, do lasu, do parku. Wstań od stołu i wyjdź do przyrody. Po prostu. Na większy lub mniejszy spacer.  Pooddychaj zimnym powietrzem, zobaczysz jak dobrze Ci to zrobi. 

I protip ;p. Moja praktyka od wielu lat? (Ciężki) trening siłowy przed Wigilią. Możesz zjeść więcej, a metabolizm i tempo w jakim organizm będzie trawić, zaskoczy Cię. Jeśli nie trenujesz siłowo, możesz zrobić to, co lubisz i robisz. Pobiegać? Iść zagrać w tenisa? Na ściankę? Może ktoś prowadzi zajęcia grupowe w Wigilię rano? Spróbujesz? 

Stawiaj mądre granice podczas rozmów przy stole 😉 

Mam wrażenie, że rozmowy przy Świątecznym stole to już temat legenda. Wszyscy wiedzą lepiej czego Ci potrzeba, a dodatkowo wchodzi jakieś dziwaczne, zupełnie dla mnie niezrozumiałe przyzwolenie na zadawanie niewygodnych pytań. Tudzież – uparte i ślepie brnięcie w niewygodne tematy mimo, że wszystkie znaki na niebie i na ziemi krzyczą – nie rób tego. WTF? 

Pozwól sobie na postawienie mądrych granic, powiedz grzecznie, że nie prosisz o ocenę ani o opinię. 

Znajdź / zrób coś miłego dla siebie. 

Pobądź czasem hedonistką! Zaplanuj i zrób, coś co ucieszy Ciebie. CIEBIE właśnie, nie innych. Jedną rzecz. Czego Ci dziewczyno potrzeba? Wyjścia z przyjaciółkami, czy 2 godzin w samotności w SPA? Masażu relaksacyjnego czy wyżycia się na treningu? Może zrobisz sobie jakiś super prezent – kupisz coś, do czego już wzdychasz od dawna, a szkoda Ci było wydawać kasy ‘na siebie’ (znasz to…?) 

Pamiętaj, że tak czy siak – nigdy nie zadowolisz wszystkich. Pamiętaj też, że nie na wszystko masz wpływ (!) i… stresowanie się i spinanie pewnymi tematami – naprawdę nic nie zmieni. Nic. 

Głęboki wdech, pierś do przodu i… wkraczamy w te Święta! 

N a j p i ę k n i e j s z e g o !!! 

Ściskamy Cię mocno!

Piotr & Nat z Rebel Skin

Najnowsze wpisy
  • Obwisłe ramiona, czyli jak skutecznie pozbyć się pelikanów?

    JAK SKUTECZNIE POZBYĆ SIĘ “PELIKANÓW”?

    Jak skutecznie pozbyć się “pelikanów”? Jak skutecznie pozbyć się “pelikanów”? Pelikany czyli… wiotkie ramiona. A mówiąc precyzyjniej, to nic innego jak wiotkie, dysfunkcyjne tricepsy i, co za tym idzie, luźna, sprawiająca wrażenie ‘nadmiarowej’ skóra po wewnętrznej stronie ramion. Czyli na tricepsach właśnie 🙂 Te ćwiczenia pomogą: Skąd to się bierze?  Nie owijając w bawełnę, Drodzy […]

  • Jak przetrwać Święta i nie zwariować

    Jak przetrwać Święta i nie zwariować. Te 10 prostych rad pozwoli Ci wrzucić na luz… i cieszyć się wolnym czasem 🙂  U w a g a ! Kolejność nieprzypadkowa 🙂  Tak. Szczególnie jeśli jesteś perfekcjonistką, i nie chcesz, żeby pod koniec grudnia przytłoczył Cię nadmiar zadań, które sobie ustaliłaś…  Jak przetrwać Święta i nie zwariować. […]

  • ocieplane legginsy

    Ocieplane legginsy. Making of Dancink Needles P8

    I… chcieliśmy zrobić te zimowe, ocieplane legginsy, chcieliśmy BARDZO!  Już trzeci sezon z rzędu, wiecznie w niedoczasie robiliśmy i prototypy i eksperymenty – zimowy miał być i Kot p3 i zeszłoroczna Jałosińska p4 – jasne, mroźne projekty. Problem stanowił materiał – miał być ciepły, wystarczająco, żeby grzał Wam nogi i tyłeczki, a jednocześnie nie chcieliśmy […]

  • close